Czwartek, 6 sierpnia 2026
Imieniny: Jakub, Sława, Oktawian
Polityka krajowa

Rząd zapowiada koniec nadużyć w publicznej ochronie zdrowia i przyspiesza e-rejestrację

03.07.2026 Wideo
Rząd zapowiada twarde działania przeciw nadużyciom w publicznej ochronie zdrowia. Donald Tusk polecił przyspieszyć e-rejestrację i ukrócić praktyki, które dają wybranym pacjentom lepszy dostęp do leczenia.
Wideo Rząd zapowiada koniec nadużyć w publicznej ochronie zdrowia i przyspiesza e-rejestrację

Koniec pobłażliwości dla nadużyć w ochronie zdrowia

Rząd zapowiada zdecydowane porządki w publicznej ochronie zdrowia i stawia sprawę jasno: dostęp do leczenia ma być równy dla wszystkich, bez wyjątków. Premier Donald Tusk podkreślił, że najważniejsze jest skuteczne wyeliminowanie nadużyć i patologii, które wynikają zarówno ze złej woli części lekarzy, jak i ze słabości całego systemu. W centrum tych działań mają znaleźć się mechanizmy, które pozwalają omijać zasady kolejkowania i tworzyć uprzywilejowane ścieżki dla wybranych pacjentów. Szef rządu zaznaczył też, że wobec takich praktyk nie będzie pobłażliwości, a konsekwencje mają być wyciągane.

W komunikacie mocno wybrzmiało, że system ochrony zdrowia musi być tak zorganizowany, aby nie dało się go wykorzystywać. W praktyce oznacza to uderzenie w sytuacje, które prowadzą do nierównego dostępu do świadczeń, niezależnie od tego, czy chodzi o znajomości, nieformalne ustalenia czy lokalne układy. Premier wskazał wprost, że publiczna służba zdrowia nie może działać według zasad uprzywilejowania. Dla pacjentów ma to oznaczać bardziej przewidywalne zasady, a dla personelu medycznego jasne reguły działania.

„Dla rządu najważniejsze jest skuteczne wyeliminowanie nadużyć i patologii, które są efektem złej woli pojedynczych lekarzy oraz słabości systemu. Nie będzie żadnej pobłażliwości dla takich praktyk, a konsekwencje będą wyciągane”

Donald Tusk, premier

Premier zaznaczył również, że eliminacja nadużyć i uszczelnienie systemu leży w interesie większości osób pracujących w ochronie zdrowia. Mowa tu nie tylko o pacjentach, ale także o lekarzach, pielęgniarkach i pozostałych pracownikach, którzy wykonują swoje obowiązki zgodnie z zasadami. W tym ujęciu uporządkowanie systemu ma chronić uczciwie pracujących medyków przed tym, co psuje zaufanie do całej branży. To ważny sygnał, że problem nie jest przedstawiany jako spór z całym środowiskiem, lecz jako walka z nadużyciami i nieprawidłowościami.

„Salonik VIP” i omijanie kolejek mają zniknąć z szpitali

Jednym z najostrzej wskazanych przez premiera problemów są tak zwane „saloniki VIP”, czyli rozwiązania zapewniające wybranym pacjentom lepszy dostęp do usług medycznych w publicznych placówkach. Rząd uznaje takie praktyki za niedopuszczalne, bo w publicznej ochronie zdrowia dostęp do świadczeń powinien być równy i niezależny od znajomości. Wprost podkreślono, że to zjawisko ma zniknąć, a zadanie dla Ministerstwa Zdrowia i NFZ zostało opisane jako jasne i pilne. W centrum ma być likwidacja najbardziej rażących nadużyć, które podważają poczucie sprawiedliwości w systemie.

Rząd zwraca także uwagę na mniej formalne sposoby obchodzenia zasad, w tym praktyki, które pozwalają omijać kolejki. Wśród nich wymieniono funkcjonowanie tak zwanego „zeszytu” w szpitalach, czyli nieoficjalnego sposobu zapisywania pacjentów poza standardowym systemem. Tego rodzaju rozwiązania mają zostać wyeliminowane, bo prowadzą do chaosu, utrudniają kontrolę i tworzą pole do nierównego traktowania chorych. Z perspektywy pacjenta oznacza to, że zapisy mają być prowadzone przejrzyście i według wspólnych zasad.

Władze podkreślają też, że ujawnione nieprawidłowości w Szpitalu Południowym w Warszawie nie są odosobnionym przypadkiem. Mają one pokazywać szerszy problem, który występuje w wielu polskich placówkach. Oznacza to, że sprawa nie kończy się na jednej konkretnej jednostce, ale dotyczy całego systemu, w którym mogą pojawiać się podobne mechanizmy. Z tego powodu działania mają mieć charakter ogólnopolski, a nie wyłącznie interwencyjny wobec jednego szpitala.

W sprawie warszawskiego szpitala doszło już do dymisji osób odpowiedzialnych za zaistniałą sytuację. Jak przekazano, rezygnacje złożyły także dwie wiceprezydent Warszawy. Rząd wskazuje jednak, że same roszady personalne nie rozwiązują problemu, jeśli nie zostanie usunięta przyczyna nadużyć. Dlatego nacisk przenosi się z samych dymisji na przebudowę zasad działania całego systemu.

„W pierwszej kolejności trzeba ukrócić najbardziej rażące nadużycia, w tym działanie tzw. „saloników VIP””

Donald Tusk, premier

E-rejestracja ma uporządkować kolejki i zwiększyć przejrzystość

Drugim filarem zapowiedzianych zmian ma być e-rejestracja, której wdrożenie ma zostać wyraźnie przyspieszone. Premier polecił maksymalne przyspieszenie prac nad ostatecznym uruchomieniem tego rozwiązania. Celem jest stworzenie systemu, który pokaże kolejki w sposób przejrzysty i pozwoli szybciej wychwytywać nieprawidłowości. W praktyce ma to być narzędzie porządkujące zapisy na wizyty i utrudniające „ręczne” sterowanie dostępem do świadczeń.

E-rejestracja ma nie tylko ułatwić zapis pacjenta, ale też zwiększyć transparentność całego procesu. Dzięki temu łatwiej będzie ustalić, gdzie dochodziło do nadużyć i w których miejscach zasady nie były przestrzegane. To szczególnie ważne tam, gdzie pacjenci długo czekają na konsultacje, badania czy zabiegi. Z perspektywy państwa to również sposób na lepszą kontrolę nad systemem i ograniczenie obszarów, w których mogą pojawiać się nieformalne praktyki.

„Wydałem polecenie maksymalnego przyspieszenia prac nad ostatecznym wdrożeniem e-rejestracji. Rozwiązanie zapewni transparentność kolejek i ułatwi wskazanie, gdzie doszło do nieprawidłowości”

Donald Tusk, premier

W zapowiadanych zmianach nie chodzi wyłącznie o wygodę administracyjną. Chodzi o to, by pacjent miał pewność, że obowiązują go te same zasady co wszystkich innych i że kolejka nie jest obchodzona tylnymi drzwiami. Dla wielu osób oczekujących na świadczenia to właśnie brak przejrzystości jest jednym z największych problemów. Dlatego e-rejestracja ma stać się jednym z kluczowych narzędzi przywracania zaufania do publicznej ochrony zdrowia.

„Lekarze milionerzy”, „lekarze z walizkami” i kontrola zarobków medyków

Rząd chce także przyjrzeć się zjawiskom związanym z wysokimi dochodami części medyków korzystających z publicznego systemu. W przekazie pojawiło się określenie „lekarze milionerzy”, a także opis tak zwanych „lekarzy z walizkami”, którzy mają realizować drogie procedury w wielu placówkach, generując bardzo wysokie dochody, ale de facto nie zajmując się pacjentem. Według premiera takie praktyki trzeba ukrócić. W ocenie rządu chodzi o sytuacje, w których system publiczny jest wykorzystywany w sposób sprzeczny z jego celem.

Szef rządu zwrócił też uwagę na potrzebę kontroli zarobków medyków pracujących w publicznej służbie zdrowia. Z jego słów wynika, że odpowiednia instytucja w Ministerstwie Zdrowia powinna mieć wgląd w to, kto, ile i w ilu miejscach zarabia z państwowych środków. To ma zwiększyć przejrzystość systemu, ale jednocześnie - jak podkreślono - nie ma oznaczać podważania pracy ani wynagrodzeń personelu medycznego. Celem jest raczej uporządkowanie zasad i ograniczenie sytuacji, w których publiczne pieniądze są wykorzystywane bez pełnej kontroli.

„Wiemy, że istnieje zjawisko tzw. „lekarzy z walizkami”, którzy realizują drogie procedury w wielu placówkach, generując bardzo wysokie dochody, ale de facto nie zajmują się pacjentem. To zjawisko musi być ukrócone”

Donald Tusk, premier

„Bardzo proszę wszystkich, żeby zaakceptowali ten oczywisty i prosty pomysł rządu, żeby odpowiednia instytucja w Ministerstwie Zdrowia miała wgląd w to, kto, ile i w ilu miejscach zarabia z państwowych środków”

Donald Tusk, premier

Premier oczekuje od Minister Zdrowia i prezesa NFZ przygotowania klarownych rekomendacji systemowych w tych sprawach. Rząd akcentuje przy tym, że zmiany mają służyć zwiększeniu przejrzystości systemu ochrony zdrowia przy jednoczesnym poszanowaniu pracy i wynagrodzeń personelu medycznego. Występuje tu wyraźna próba połączenia dwóch celów: skutecznej kontroli i zachowania szacunku dla uczciwie pracujących specjalistów. W ocenie rządu to konieczny krok, jeśli publiczna służba zdrowia ma działać bardziej czytelnie i sprawiedliwie.

Apel do lekarzy i polityczny kontekst działań rządu

Premier zaapelował do środowiska lekarskiego o współpracę przy porządkowaniu systemu i ograniczaniu nieprawidłowych praktyk. Z jego wypowiedzi wynika, że rząd nie chce konfrontacji, lecz współdziałania przy naprawie obecnej sytuacji. To ważny sygnał, bo zmiany w ochronie zdrowia trudno wprowadzać bez udziału osób, które na co dzień pracują z pacjentami i znają realne problemy systemu. Dlatego apel skierowano bezpośrednio do reprezentacji środowiska medycznego.

„Zwracam się do reprezentacji środowiska medycznego, żebyście pomogli naprawić ten stan rzeczy i nie szukali konfrontacji. To jest zarówno w interesie pacjentów, jak i lekarzy”

Donald Tusk, premier

W dalszej części wypowiedzi premier odniósł się też do kwestii bezpieczeństwa i przygotowań Polski do zbliżającego się szczytu NATO w Ankarze. Podkreślił, że wydarzenie to ma zamykać etap, w którym Europa, w tym Polska, bierze większą odpowiedzialność za własną obronność, zwłaszcza w zakresie finansowania i gotowości militarnej w obszarze broni konwencjonalnej. Zaznaczył, że Polska jest w tym zakresie przykładem dla NATO. To pokazuje, że obok tematów zdrowotnych rząd akcentuje także sprawy bezpieczeństwa międzynarodowego.

Donald Tusk wspomniał również o współpracy Władysława Kosiniaka-Kamysza z Radosławem Sikorskim oraz o potrzebie precyzyjnego informowania o stanowisku rządu przez Prezydenta, który zgodnie z wieloletnią tradycją reprezentuje Polskę na szczytach NATO. W ten sposób premier połączył bieżące działania w ochronie zdrowia z szerszym kontekstem polityki państwa i odpowiedzialności instytucji publicznych. W centrum pozostaje jednak jasny przekaz: publiczna ochrona zdrowia ma działać według równych zasad dla wszystkich, a nadużycia mają zostać skutecznie wyeliminowane.

  • Szpital Południowy w Warszawie stał się przykładem nieprawidłowości, które - według rządu - występują także w innych placówkach.
  • Premier polecił maksymalne przyspieszenie prac nad e-rejestracją, aby zwiększyć transparentność kolejek.
  • W sprawie zapowiedziano likwidację „saloników VIP” oraz uszczelnienie systemu tak, by nie dało się omijać kolejek, m.in. przez „zeszyt”.
  • Rząd chce też przyjrzeć się działalności „lekarzy milionerów” i „lekarzy z walizkami” oraz kontroli zarobków finansowanych ze środków publicznych.
  • Władysław Kosiniak-Kamysz, Radosław Sikorski i Prezydent zostali wskazani w kontekście przygotowań do NATO w Ankarze.