Niedziela, 20 września 2026
Imieniny: Eustachy, Filipina, Faustyna
Polityka Krajowa 13.09.2026 Wideo

Atak 2 km od polskiej granicy. Tusk zwołuje odprawę w RCB: "Nie możemy wykluczyć eskalacji na naszym terytorium"

Rosyjski atak na stację benzynową i skład pociągu towarowego tuż przy granicy z Ukrainą. Premier Donald Tusk zwołał nadzwyczajną odprawę w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa.
Wideo Atak 2 km od polskiej granicy. Tusk zwołuje odprawę w RCB: "Nie możemy wykluczyć eskalacji na naszym terytorium"

Poranny atak przy granicy i nadzwyczajna odprawa w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa

W czwartek rano, zaledwie 2 km od granicy polsko-ukraińskiej, doszło do ataku na stację benzynową lub teren w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Równocześnie uderzono w skład pociągu towarowego stojący na bocznicy. To pierwszy tak bliski polskiej granicy incydent zbrojny od dłuższego czasu, który wstrząsnął nie tylko mieszkańcami przygranicznych miejscowości, ale też najwyższymi władzami państwa.

W reakcji na te wydarzenia premier Donald Tusk zwołał w siedzibie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa specjalną odprawę z udziałem ministrów oraz przedstawicieli wszystkich kluczowych służb. W spotkaniu uczestniczyli między innymi szefowie resortów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, dowódcy wojskowi oraz przedstawiciele Straży Granicznej. Jak podkreślano, celem odprawy było nie tylko bieżące rozpoznanie sytuacji, ale też wypracowanie strategii działania na najbliższe tygodnie i miesiące.

Premier nie pozostawił złudzeń co do powagi sytuacji. Wskazał, że atak jest elementem szerszego planu Rosji, który zakłada destabilizację regionu przygranicznego i próbę sparaliżowania kluczowej infrastruktury komunikacyjnej na wschodniej flance NATO.

"Najbliższe tygodnie i miesiące będą okresem bardzo wzmożonych akcji ze strony rosyjskiej. Niestety nie możemy wykluczyć, że ta eskalacja będzie dotyczyła także terytorium Polski"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szef rządu zaznaczył przy tym, że strona polska od dawna przewidywała taki scenariusz. Wiedza o rosyjskich planach dotyczących dezorganizacji i paraliżu przejść granicznych z Ukrainą była obecna w analizach służb od miesięcy.

"Tak, jak się spodziewaliśmy, o czym wielokrotnie informowałem, eskalacja działań Federacji Rosyjskiej staje się faktem, a przykłady tego są coraz bliżej naszej granicy"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Nowy rodzaj zagrożenia - drony odrzutowe i wzmocniony tryb pracy służb

Jednym z najważniejszych wniosków płynących z porannego ataku jest zmiana charakteru używanego uzbrojenia. Zdaniem premiera Moskwa sięgnęła po sprzęt znacznie groźniejszy niż dotychczas stosowany. Mowa o dronach odrzutowych, które charakteryzują się większą prędkością, zasięgiem i siłą rażenia niż standardowe bezzałogowce używane do tej pory w atakach na Ukrainę.

W odpowiedzi na nowe zagrożenie właściwe służby od czwartku działają w trybie wzmocnionym. Specjalny charakter ma również praca na przejściach granicznych z Ukrainą. Jak zapowiedział premier, w poniedziałek w tej sprawie odbędą się rozmowy z Ministerstwem Finansów, które mają wypracować rozwiązania organizacyjne i finansowe dla wzmocnionej ochrony wschodniej granicy.

"Wiedzieliśmy, że w rosyjskim planie będzie próba dezorganizacji, paraliżu, a być może zniszczenia przejść granicznych z Ukrainą"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier podkreślił również, że w najbliższych miesiącach funkcjonowanie przejść granicznych będzie miało szczególny charakter, a służby muszą być przygotowane na scenariusze, w których kluczowa infrastruktura transportowa może stać się celem ataku.

Weryfikacja informacji i skoordynowana reakcja z sojusznikami

Donald Tusk zapowiedział, że będzie oczekiwał od służb pełnej zdolności do bieżącej weryfikacji wszystkich napływających informacji, szczególnie w trybie alarmowym. Każda wiadomość pojawiająca się w przestrzeni publicznej powinna być możliwie szybko potwierdzona lub zdementowana, aby w sytuacji wymagającej pilnej reakcji nie popełnić błędu.

"Ważna jest precyzyjna informacja. Jesteśmy pewni, że 2 kilometry od naszej granicy została zaatakowana stacja benzynowa lub jej pobliże i skład pociągu towarowego na bocznicy. Informacje o zaatakowaniu kolumny ciężarówek lub lokomotywy z pociągu pasażerskiego na trasie Kijów-Warszawa, które się pojawiały nie tylko u nas w mediach, ale też w niektórych relacjach ze strony ukraińskiej – nie mogę powiedzieć, że one są nieprawdziwe, ale my nie potwierdzamy takich zdarzeń"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier odniósł się także do kwestii międzynarodowych. Zapowiedział, że rząd będzie analizował możliwości mobilizowania sojuszników z NATO i Unii Europejskiej. Polska wraz z partnerami musi być przygotowana na wspólną i skoordynowaną reakcję, jeśli zajdzie taka potrzeba.

"Będziemy analizować, w jaki sposób mobilizować naszych sojuszników. Nie ulega wątpliwości, że wspólnie z nimi musimy być przygotowani na skoordynowaną reakcję, jeśli zajdzie taka potrzeba"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Warto podkreślić, że atak lub próba sparaliżowania przejść granicznych nie jest pierwszym tego typu zdarzeniem. W ostatnim czasie rosyjskie ataki na Ukrainę przybierają na sile, a działania Rosji prowadzone są coraz bliżej polskiej granicy. To systematyczna eskalacja, która wymaga od Polski stałej gotowości i elastycznego reagowania.

Skala rosyjskiego ataku - dane wojskowe i sytuacja na granicy

Podczas odprawy w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa szef Sztabu Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych gen. bryg. Jarosław Chojnacki przekazał szczegółowe dane dotyczące skali rosyjskiego ataku na Ukrainę. Z jego informacji wynika, że w atakach użyto najprawdopodobniej ponad 700 dronów oraz 40 pocisków balistycznych.

Dowódca operacyjny uruchomił lądową obronę powietrzną oraz lotnictwo, w tym samoloty F-16 oraz śmigłowce M-17 i Black Hawki. Jak poinformowano, polska przestrzeń powietrzna nie została naruszona, co potwierdza skuteczność działań obronnych.

"Dowódca operacyjny uruchomił lądową obronę powietrzną oraz lotnictwo, czyli F-16 oraz śmigłowce M-17 i Black Hawki"

gen. bryg. Jarosław Chojnacki, Szef Sztabu Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych

Komendant Główny Straży Granicznej gen. dyw. Robert Bagan zapewnił z kolei, że sytuacja na przejściach granicznych z Ukrainą jest obecnie opanowana, a ruch odbywa się normalnie. Mimo to służby pozostają w stanie podwyższonej gotowości, a monitoring sytuacji prowadzony jest w trybie ciągłym.

  • Atak miał miejsce 2 km od granicy polsko-ukraińskiej - celem była stacja benzynowa lub teren w jej pobliżu oraz skład pociągu towarowego na bocznicy
  • W rosyjskim ataku na Ukrainę użyto ponad 700 dronów oraz 40 pocisków balistycznych
  • W działania obronne zaangażowano samoloty F-16, śmigłowce M-17 i Black Hawki
  • Polska przestrzeń powietrzna nie została naruszona
  • Od czwartku właściwe służby działają w trybie wzmocnionym
  • W poniedziałek odbędą się rozmowy z Ministerstwem Finansów w sprawie funkcjonowania przejść granicznych

Co to oznacza dla mieszkańców Sandomierza i regionu?

Choć atak miał miejsce setki kilometrów od Sandomierza, jego konsekwencje mogą być odczuwalne także w naszym regionie. Wzmocniony tryb pracy służb granicznych i potencjalne utrudnienia na przejściach z Ukrainą mogą wpłynąć na wydłużenie czasów transportu towarów, w tym produktów spożywczych i materiałów budowlanych, które trafiają do świętokrzyskich firm i sklepów.

Dla lokalnych przedsiębiorców, którzy prowadzą wymianę handlową ze wschodem lub zatrudniają pracowników zza wschodniej granicy, sytuacja może oznaczać konieczność uwzględnienia dodatkowych opóźnień w łańcuchach dostaw. Warto śledzić komunikaty służb i przygotować się na możliwe zmiany organizacyjne na przejściach granicznych.

Mieszkańcy Sandomierza i powiatu sandomierskiego powinni również zwrócić uwagę na informacje dotyczące ewentualnych ćwiczeń wojskowych lub wzmożonego ruchu wojskowego w regionie. Świętokrzyskie, jako województwo tranzytowe na wschód, może stać się areną zwiększonej aktywności logistycznej służb.

Warto też pamiętać, że Rządowe Centrum Bezpieczeństwa oraz lokalne służby kryzysowe na bieżąco monitorują sytuację. W razie pojawienia się jakichkolwiek zagrożeń, mieszkańcy będą informowani poprzez oficjalne kanały. Warto śledzić komunikaty wojewody świętokrzyskiego i lokalnych władz, aby być na bieżąco z sytuacją w regionie.